Tadeusz Buraczewski - Bo ja jestem proszę państwa na zakręcie...

Bo ja jestem proszę państwa na Zakręcie
jak rolnicy co na prostą wyjść nie mogą
furę gnoju zrzucą premierzycy – wierzę święcie
vistość od Warszawki ruszy nową drogą.

Płoną góry płoną lasy a ostatnio mosty
widać iskrzy tako w centrum i na kresach
popłoch w sztabie – traci rezon Komorowski
spekulanci tracą nerwy – idzie nędza w interesach.


Z nowych twarzy tylko Duda – reszta zgrana
i ja jestem proszę państwa na zakręcie
od ćwierć wieku na tle hordy stare mordy
tak w senacie na plakacie w parlamencie.

Karmią tuzy dziennikurwskie swoją pychą
a te czują czym leminga się dokarmia
mainstream-zgraja z niewygodnych robi jaja
i prostytuuje zręcznie lumpeksproletariat.

Kiedy lud powstaje – bo po swoje
no a mordy chcą by wybrać „ich” od nowa
jak ze Śląska to wynika – nowa to technika
- wyborcza to kompania i...gładkolufowa.

Wojna u wrót kraju a tu polski pech
na manewrach nasza flota – trwa napięcie
koniec świata – we fregatę trafia ORP „Lech”
bo „Kościuszko” był na jego (sic!) zakręcie..:)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież