Ariana Nagórska - Nie mają szans się spotkać

Na którąś z wrześniowych sobót zaplanowano w Gdańsku dwa równoczesne wiece: Amnesty International organizuje wiec pod hasłem Uchodźcy mile widziani, natomiast Kongres Nowej Prawicy pod hasłem NIE dla imigrantów. Natychmiast rozdzwonili się żądni świętego spokoju notoryczni tchórze, ze zgrozą dopytując, jak władze miasta mogły wyrazić na to zgodę?! Rzecznik władz miasta (były  poeta) poinformował optymistycznie, że nie ma ani powodów do obaw, ani też nie było podstaw do niewyrażenia zgody, bo służby porządkowe będą czuwać, a poza tym wiece, choć w tym samym czasie, odbędą się w miejscach tak od siebie odległych, że ich uczestnicy nie mają szans się spotkać.

 Uważam, że właśnie spotkać się powinni, by zaprezentować „potęgę” demokracji, wraz z jej urzekającym pluralizmem postaw. Dobrze wróżyłoby to na przyszłość także dla imigrantów, bo kraj, którego obywatele w obliczu problemów zewnętrznych tłuką się między sobą, może stać się prawdziwą mekką dla mas napływowych. I to wcale nie ze względu na ich bezsensownie podziwianą płodność, tylko z uwagi na silną bez wątpienia psychikę, piekielną odporność i determinację każdego uchodźcy z osobna. Gdyby jak nasi demokratyczni cacusie popadali w depresje od jednego nieempatycznego słówka raniącego im tkliwe ego i zadającego kłam ich „prawu do szczęścia” – nie zdołaliby nawet opuścić swych krajów, nie mówiąc już o dotarciu do naszych granic.

W ekstremalnych warunkach dawno już  tam wyginęli nie tylko pechowcy i najsłabsi, ale nawet silni i odporni  niewystarczająco. Do Polski i na Zachód trafią już tylko tacy, których koleje losu potwierdzą zasadę: Co nas nie zabija, to nas wzmacnia!

Wobec tych przyszłych gości z konieczności, którzy staną u naszych drzwi, nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś będzie ich najserdeczniej zapraszał, najbezczelniej wypraszał, czy też ze strachu zabarykaduje się w swych familijnych pieleszach chrześcijańskich bądź neopogańskich. I tak przyjdą i z czasem porządzą! Bo będą tworzyć własną  cywilizację na gruzach tego bajzlu, jakim już dziś jest tak zwana „cywilizacja” zachodnia.

11 IX 2015

Również tego autora