Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478
  • +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Ludwik Filip Czech - Zapis powrotów

    Najnowszy zbór wierszy Marii Danuty Betto nosi tytuł „Rejon śpiących drzew”. Książka wydana jest schludnie, zawiera 46 tekstów. Jeśli w poprzednich zbiorach tłem dla wierszy była przyroda, to teraz ustąpiła ona miejsca pejzażom natury osobistej. Autorka prowadzona przez poezję w „odludne miejsca”, czasami „dotyka nieba” („Oczekiwanie”), jednak coraz częściej „znikomość świata rozpatruje”. Konfrontuje się z własną samotnością, nieuchronnym przemijaniem. W zakamarkach codzienności dostrzega symbole przeszłości. Tak jak w „Powrotach”, gdzie wracając w progi rodzinnego domu, znajduje wyłącznie porzucone bibeloty, pustą budę psa i zdziczałą czereśnię.

    Ta osobista podróż ma jednak drugie dno – historyczne. Rodzinna tragedia przechodzi tutaj bowiem w wymiar ogólnoludzki, narodowy. Taki motyw odnajdujemy w „Karuzeli” i „Zapisie”. W tym ostatnim czytamy:

    Palił się kościół
    (...)

    Gromadził się tłum
    I patrzył
    (...)

    Pękł ołtarz na dwoje
    Runęła ambona
    (...)

    Rząd świętych
    W ogień wstępował

    Aspekt przemijania odnajdujemy tutaj w wielu tekstach. Choćby w eklektycznej „Kolejności”. Czas jest motywem wiodącym w tej książce. I chociaż dojrzała autorka pisze w „Rzeczywistości III” – „uczę się życia”, to ma się wrażenie, że owa nauka skupia się już wyłącznie na sortowaniu  porażek. Od złudzeń, które pierzchły, po gorzką konkluzję nad własną cielesnością. Są więc tutaj „pałace złudzeń”, są lustra, których się unika. Jest wreszcie lekceważąca nas nadzieja (”Czasami”). W mądrym wierszu „Relacja II”, to wszystko klarownie się łączy,  podsumowuje,  prostota narracji buduje dramatyzm. Wyjątkowym wierszem jest też „Teraz”. To szczególny zapis emocji, wyciszonych, dojrzałych. Przytoczę fragment:

    Chodzę
    Ze śmiercią pod rękę

    Początkowo patrzyłyśmy
    Na siebie bokiem

    Nie maltretowałam jej
    Strachem lub protestem

    Nie pytałam
    Jak będzie potem

    Śmierć sama nie wie
    Jest tylko
    Od wypełniania zadań
    (…)

    Być może jest tak, że poezja ocala. A zaprzęgnięta do niej wyobrażnia dopełnia niedoskonałą rzeczywistość. Kiedy bowiem „wysycha rzeka wspomnień” (”Cień”), to właśnie wyobraźnia wespół z poezją,  posiadają moc przywracania młodości,  pamieci o ludziach onegdaj niezastąpionych. Taka perspektywa pokrzepia, stawia  przed upiornym wizerunkiem śmierci  nowe cele. To może być kolejny, udany wiersz, niezaplanowane uczucie, albo świadomość przynależenia do wielkiej, poetyckiej wspólnoty, której przewodzi Herbert i Sylwia Plath (”Obietnica”). W „Jasności” poetka jest przekorna, słyszy „szepty nieba”. Zapowiada bliskie rozstanie.  Ale więcej w tym kokieterii, niż kapitulacji. Bo przecież w innym wierszu manifestuje własną odrębność – żywiołowo recenzuje współczesną poezję, zarzuca jej teatralność, promowanie wątpliwych zasad moralnych. Nie jest zatem tak, że świat jej zobojętniał, że ubiera się już tylko „w pióra modlitwy”. W „Odwrotności” czytamy:

    W snach moich
    Poeci

    Przepowiadają
    Kolor nadziei

    Nową konstrukcję wiersza

    Tańczą
    Ich resztki sumienia

    Za każdym razem
    Krzyczy we mnie człowiek

    Tomik „Rejon śpiących drzew”, utrzymany jest w tonacji żałobnej. Ale to wulkan energii i optymizmu. Poetka nas zwodzi, sprawdza. Zaprasza do konduktu, ale dodaje, że będzie on radosny. Widać to choćby w „Nadziei”, gdzie „ przez chmurę przebije się słońce i dzień”. Maria Danuta Betto jest wybitną afirmatorką życia, trzeźwo oceniającą rzeczywistość. Nawet swój własny udział w bolesnym przemijaniu. Ufa przeznaczeniu, nie tylko w wymiarze osobistym. Trzeba mieć nadzieję, że rezultatem tego przeznaczenia będzie niebawem jej kolejny zbiór wierszy.

    Książkę polecam.


    Maria Danuta Betto, Rejon śpiących drzew, Dobrzyńsko-Kujawskie Towarzystwo Kulturalne, Włocławek 2015, ss. 51.

    Również tego autora