Michał Filipowski - Św. Piotr

czasem z brawurą wyskakuję z łodzi
by się zmierzyć z falą

i zdarza się że tonę
gdy na chwilę odwrócę od Niego wzrok

On chwyta mnie za dłoń
wyciąga g toni

a potem daje już tylko tyle
bym nie obrósł w pychę

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież