Karolina Kusek - BOGINI ZWYCIĘSTWA

Ewie Szałanskiej-Antkowiak – majorowi podniebnych lotów

Bez głowy, bez rąk… w paryskim Luwrze...
Skąd ten tragizm piękna?

- Objęłaś malowanego chłopca,
którego śmierć upatrzyła sobie.
I to ona kosą obcięła ci ręce i głowę,
widząc ślad ust twoich na jego policzku?

Co okaleczeniem okrutnym twego ideału.

Bo zwycięstwem twoim - odrośnięte skrzydła,
które cię uniosły ponad własną klęskę.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież