Edmund Pietryk - Do Jerzego Utkina

Jaką masz łatwość rozmowy
z Bogiem Jerzy Jakbyś znał
Jego adres a On oczekiwał
na twoje wiersze jak na
listy słane wprost do
nieba Mówiłeś że cierpisz
na bezsenność że przez pół
nocy wpatrujesz się w
ciemność Lecz w tobie jest
jasność jakby dar od losu
i wierszy urodzaj mądrych
i soczystych Jakby spadły
z księżycowej poświaty Gdy
się wydaje że nie ma już
nic do odkrycia Ty wciąż
wiesz choć o tajemnicy
życia

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora