Gabriela Anna Wojtczak - *** (Słońce jak papier ścierny)

Słońce jak papier ścierny
trze oczy.

Mała ekscentryczna czarnula
potrząsa mną do działania

Przełamując izolację pościeli
zrywam się w myślach

Moje ciało
wreszcie ulega na równe nogi

Czarnula nie wstaje
odwraca się na drugi bok

Ja znikam

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież