Helena Romaszewska - Na zapas

słońce

opala na kolor śródziemnomorski

w tłumie rozebranych przylegających

do gorącej plaży

zmiana zaciemnia wygląd zewnętrzny

zostawiając na skórze kontrasty minimalne

w świadomości wrze a może chłodem wieje

 

któż to wie

na plaży gorącej w tłumie rozebranym

w beztroskim rozleniwieniu

przez moment pomyślałam

głęboko gorąco zapytałam siebie

czy radość we mnie zaledwie letnia w tym upale

czy bliższy mi słoneczny udar otępienie

czy zbawcze przyjemne olśnienie i jasność

 

życzę wszystkim nam stłoczonym nad wodą

niech upały grzeją nas na zapas

na dni pochmurne niech nas opromienią

niech ocieplą nam serca nadmiarem w nim

słońca

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież