• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Anna Błachucka - Limeryki

    Limeryki

    * * *

    Jak górnik nagrodzona została Lusia w Hyżnem
    (Ta, co to tak z oddaniem dba o męską tężyznę.)
    Dostała medal „Za wydobycie"
    Ufundowany szczerze, choć skrycie
    Przez tych, a których w noc jedną wydobyła mężczyznę.


    * * *

    Podsłuchano rozmowę wnuczki z babcią w Kowarach.
    Wnuczka grzecznie słuchała, co radzi babcia stara:
    - Włóczka, druty, szydełko
    Dobre na nudę wszelką!
    - Zgadzam się... Do e-motków zasiadam babciu zaraz.


    * * *

    Pławili wczoraj w rzece dziewczynę pod Ustroniem,
    Zakłady poczynili: Utonie... Nie utonie...
    Chociaż pływać nie umiała,
    To nad wodą głowę miała!
    Sekretem czarownicy był biust! – na silikonie.


    * * *

    Kwakała stara kaczka na stawie do swych kacząt:
    - Jak ciocia wam nie powie, inni nie wytłumaczą.
    Jest wprost proporcjonalne
    Do dobra – to naganne.
    Im więcej nakradniecie, tym więcej wam wybaczą.