Marta Gracz - Kochanie

tak dotykam cię spragniona tą chwilą
treściwie wyciągam macki

rozgarniam cielesność – by ujarzmić pożądanie
dopadnie mnie kiedy znowu zapragnę

wciąż nienasycona
- niczym wygłodniała lisica

moja zachłanność natarczywie zabiera
osaczając chciwie drugą połowę

rankiem wszystko powraca
i zaczyna od początku

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież