Jarosław Stanisław Jackiewicz - Świat w sepii

Niedawno ukazał się nowy, trzeci z kolei, tomik poezji Stanisławy Delugi, zatytułowany: W sepii.

Książka, wydana bardzo „trzeba przyznać - starannie przez wydawnictwo „Bernardinum" w Pelplinie, podzielona została na dwie części: Miejsca i ludzie oraz Strzelistość. Pierwsza opowiada o bydgoskich fascynacjach Autorki, która nb. urodziła się w Białymstoku, w tym o ludziach, znajomych ale i... o jednym nieznajomym, który czytał Jej wiersze podczas kiermaszu książek.

W tych lirykach pojawiają się postacie takie jak Aleksander Jędrzejczak, Małgorzata Szułczyńska, malarz Jan Szkaradek czy Wojciech Banach. Są to poetyckie impresje, wspomnienia, wiele wierszy opatrzonych jest dedykacjami. Użyłem tu celowo terminu: „impresje", ponieważ utwory te są zazwyczaj wrażeniowym lirycznym zapisem ulotnych spotkań, gdzieś w domu czy na ulicy, nie silą się na coś większego, unikają patosu; są zresztą raczej krótkie, co potęguje wrażenie ulotności i przystraja w odrobinę przynajmniej ciepłego liryzmu. Drugi dział zbioru wierszy Delugi, Strzelistość, jest już nieco odmienny - i szczerze mówiąc mnie osobiście bardziej przypadł on do gustu niż pierwszy. Są tu teksty aż gęste od znaczeń (i skojarzeń), chyba też głębsze, jest w nich zawarta przestrzeń życiowych doświadczeń i doznań Poetki, są uniwersalne i w większości znowu raczej krótkie, z ograniczoną jakby formą, a więc esencjonalne i treściwe. Tak pisze o tym Autorka posłowia, Danuta Kunstler-Langner: „Deluga jest poetką nie tylko sprawną warsztatowo, ale przede wszystkim osobą uwrażliwioną na barwę i smak słowa. Warto wymienić takie wiersze z tego tomu, jak: 'Próba wzlotu', 'Głóg', 'Połów'. Bohaterowie jej poezji szukają swoich prawdziwych imion, życiowych dróg, spełnienia. Jednak owocem tych mozolnych poszukiwań jest nierzadko samotność i poczucie bezradności. Świat nie chce się dla nich zatrzymać i poczekać na ich decyzje. Tomik wierszy 'W sepii' nastraja nas jednak do optymizmem, że 'wzlot' ma sens (...)".

Myślę, że są to bardzo trafne słowa, ja jednak do przytoczonych tu tytułów dodałbym jeszcze xxx (jesienny dąb...) czy Był czas. Albo ten - Próba wzlotu - który przytoczyć chcę w całości: 

moje ramiona próbują

zerwać się do lotu

bezskutecznie 

wciąż nie umiem

zrobić jaskółki

na szpitalnym korytarzu

pani Basia mierzy

zbyt mały kąt ramion

przed odrywaniem się

od ziemi

słychać ostrzegawczy chrzęst

kości

płoszących ciszę 

jeszcze raz

od nowa

ćwiczymy wzloty

jeszcze raz 
 
 

Właśnie... Te dwa wymiary, uniwersalny i jednostkowy, „życiowy",

doskonale się uzupełniają (ta pani Basia w szpitalnym korytarzu - zabieg

poetycki ledwo być może zauważalny, a jakże świetny!).

I taki jest cały ten tomik, z pewnością wart przeczytania.

Całość okraszona jest sympatycznymi ilustracjami Haliny Witkowskiej. 

Stanisława Deluga: W sepii, Wydawnictwo „Bernardinum", Pelplin 2008.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież