akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Katarzyna Michalewska - EPIDAUROS

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
+ 12
+ 12

Promień prowadzi mnie do Epidauros, gdzie gorycz dawnych bóstw zasycha strużką wodospadu w kamień snu.

Ich mową: zioła, wiatr w białych szatach chmur, ich tajemnicze słowa otwierają drzwi, promień

prowadzi mnie, oczyszcza z lęku

Misteria świtu zapraszają do dalekich podróży. Pyta głos : Kto

zamyka słoneczne drzwi, ostrzy pieśń...?

 

Zobacz też

Janusz Orlikowski - Dlaczego Ewa?

Gdyby nie ona nasze życie trwałoby dalej w Raju. Nikt nie byłby w miejscu gdzie jest nawet, jeśliby ono mu się najbardziej podobało. Było spełnieniem jego dotychczasowych marzeń, gdzieś nad Morzem Śródziemnym pośród wysokich palm dom przy brzegu piaszczystej plaży kupiony kilka dni temu, mały domek z ogródkiem dalej od przejeżdżających ciągle samochodów trasą szybkiego ruchu, czy nowe meble kupione po remoncie mieszkania w bloku.

Więcej …

Z archiwum

Artysta na dziś, projektant fabuł o usłużnym charakterze, zeszpecony owczym smakiem heros, piszczący pod stołem, nawykły godzić się z  rzeczywistością, miękki, cichy i lokajskiego usposobienia, bufon z moralną
Rozwój manifestu w teatrze XX wieku, jako rodzaju wypowiedzi programowej, wykorzystywanej przez twórców na wiele sposobów i służącej osiąganiu odmiennych celów, wpisany jest w historię poszczególnych inscenizacji,
Pseudobankier był w Londyniemyślał, że z doradztwa słynie.Lecz mu coś pod ogon dalii nad Wisłę go wysłaliPamięć o nim wkrótce
- w zapomnianych piosenkach Oddolna Akcja Inicjatyw Aktorskich i Pieśniarskich VII Okręgowego Oddziału Świetlic Społeczno-Kulturalnych przy Teatrze „Baj Pomorski" zaprasza na wieczornicę kabaretowo-muzyczną… To
Chińszczyzna - zwykło się mówić o wszystkim, co wydaje się zbyt trudne, co nie daje się ogarnąć, zrozumieć. Ostatnio produkty made in China utrwaliły się w naszej świadomości jako synonim kiepskiej jakości, tak
KATARZYNA BRZÓSKA wydała w 2012 roku zbiór wierszy pt. Ukryte. Można zapytać: Co jest ukryte w nowych wierszach słupskiej poetki? A może ktoś ukrywa się? w tych utworach? Zdaniem Daniela Kalinowskiego, tematem
…pamięci Arkadiusza Rybickiego                                                                  „...trzepoczące skrzydła przecięły lekkie powietrze,
Każdy chce być fajny, super, wspaniały, nieskazitelny, lub przynajmniej w porządku. Lubimy, gdy inni mają o nas dobre zdanie, okazują aprobatę, akceptację. Czujemy się wtedy dobrze, świetnie, a przecież głównie o
Słowo, wyraz – starowierca – usłyszałam pierwszy raz ponad czterdzieści lat temu. Nasz proboszcz, dziekan, prawie wykrzyczał do mnie – pani jest starowiercem. Nie pamiętam, dlaczego, nie wiem już, w jakich to było
Luft…Do luftu. *** Marszałek Kopacz odrzuca propozycjePis–U:– Nie. Bo nie.– A może też powiedzieć: Niebo, bo nie. *** – Czy gdy oskarżony kradł koszule, to niemyślał o biednej matce?– Nie, bo to były

Z archiwum

Stefan Pastuszewski - Wyspiański górą

Stanisław Wyspiański nie dał się zagłuszyć…
Taką konkluzję można wyprowadzić po obejrzeniu Wesela w reżyserii Marcina Libery i scenografii Mirosława Kaczmarka (premiera 30 grudnia 2013 roku w Teatrze Polskim w Bydgoszczy).
Choć twórcy 3-godzinnego (z przerwą w ciasnym i zaniedbanym foyer bądź – na papieroska- na zewnętrznych schodach) robili wiele, aby zniekształcić tę, jedną z najświetniejszych w literaturze, polską komedię obyczajową, a zarazem mistyczny dramat, to jednak autor Wyzwolenia nie dał się zniewolić. Przede wszystkim dzięki językowi-patetycznemu, programowo sztucznemu, rytualnemu, przeciwstawiającemu się mowie codziennej, także reżyserskim wtrętom z dzisiejszej ulicy i Internetu. Bo M. Libera w pewnych momentach poszedł po najłatwiejszej linii oporu (wielki dramat stawia aktorom wielki opór) i nasycił sztukę cytatami z hic et nunc pozateatralnego, z tak zwanego życia.
Wprawdzie owa „aktualizacja" wyszła przedstawieniu na dobre, bo jego głównym problemem jest kondycja narodu polskiego, a przecież jeszcze narodem polskim jesteśmy, mimo wszystko takie hasła jak Jude raus!, dygresje o palącej się tęczy, czy takie obrazki jak pokazywanie piersi na wzór ukraińskich sufrażystek, trochę jednak raziły. Ciągle modne, uwspółcześnianie klasyków nie jest zazwyczaj potrzebne, bo klasycy dzięki swej genialności, dzięki temu, że piórem swym trafiają do trzewi natury ludzkiej,  a ta przecież jest niezmienna, są niezmiennie współcześni.

Więcej …
akant.org: