• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Odwiedza nas 268 gości oraz 0 użytkowników.

    Małgorzata Chomont - Czyste Sumienie

    Nikt we wsi nie kwestionował jego niepoukładania i tego, że w jego głowie panował zamęt Przytulał koty i karmił ptaki, ludziom dłoń podawał, gdy głową w dół spadali.
    Łapał wiatr w polu, a potem w kominie słuchał jak huczy.
    Nie miał nic, co zwykło nazywać się Szczęściem.
    Jedno co miał to wielkie serce i oczy, które widziały więcej.
    …A Sumienie grzało się w ich blasku. Było czyste… Spokojny sen co noc darowało.
    To ono było jego Szczęściem.