Grzegorz Zientecki - Podróż

Drobny żwir na ścieżce
Przed świątynią Pulguk-Sa
Niewielkie kamyki niepokojone przez niezliczone buty

Ale nadszedł już czas
Żeby zaniepokoić także stopy

Jak płyną soki w drzewach
Jak płynie krew w człowieku
Jak płynie czas w bezczasowości grobów
Tak   w kosmicznej pustce
Płyną też i wiersze